IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Mechanika świata

Go down 
AutorWiadomość
NPC
Admin
avatar

Liczba postów : 266
Join date : 06/03/2013

PisanieTemat: Mechanika świata   Nie 9 Lut 2014 - 13:25

Z poniższymi uwagami należy wnikliwie się zapoznać celem lepszego zrozumienia funkcjonowania świata down under.

No tak, a co, do demona, znaczy down under?
Down under to po prostu kolokwialna nazwa Australii.
Opowiedziałabym o tym, jak spotkałam wczoraj w barze Australijczyka, ale nie będzie to istotne dla rpga, bo za dużo przeklinał, żebym chciała wdać się z nim w dłuższą rozmowę. W każdym razie mówił coś o tym, jak Europa, cytuję: "fucks you in the ass". Dlatego zostawmy Europę, Harrego Pottera, Albusa Potteri, Dramione, Sevmione i wszystkie inne karygodne pomysły, które mają Europejczycy.
W Australii wszystko jest dziwne i nikt nie wie dlaczego. Mało tego: nikt nie wysila się, aby zgłębić problem. Obiecuję, że kiedyś Wam powiem, dlaczego Australia jest dziwna, bo będę mieszkać w norce hobbita, a tam po sąsiedzku jest Australia, wiadomo. Tymczasem zostają nam tylko dywagacje. Tutaj (w rpgu) łączy się wiedzę z praktyką (jak w Zakładzie Farmakologii) i wszyscy wiemy, co z tego wynika.
Nie dziwcie się zatem, że akcja toczy się nie po Waszej myśli, że ktoś tu ewidentnie bruździ, przeinacza, zmienia i przekręca. Newton popełniłby samobójstwo, gdyby zobaczył, że dynamika ma swoje własne zasady i nie lubi, kiedy ktoś jej coś narzuca.
Prawdopodobnie jesteście przywiązani do faktu, że dojrzałe jabłko spada w dół. Nie bądźcie.
Musi istnieć coś, co spaja świat down under, ale down under niekoniecznie musi o tym wiedzieć, żeby trzymać się kupy. Rzeczy po prostu... no... działają, nie zastanawiając się, dlaczego tak jest. Dziobak nie musi wysilać się, żeby jego dziobacza natura była dla wszystkich czytelna. Patrzysz na dziobaka i widzisz dziobaka, choć przecież równie dobrze może to być owca wyglądająca jak dziobak. Dlatego podstawową zasadą w down under jest: uwaga na owce.
Derek usiadłby na tej wypalonej słońcem ziemi i zapłakał, bo tutaj nic nie jest tym, na co wygląda i można się nieźle pogubić.
Magia siłą rzeczy króluje, bo żaden kontynent tak bardzo jej nie potrzebuje. Nie ta prymitywna, rowlingowska i nieprzemyślana. Teraz powinno paść najpopularniejsze pytanie filozofii: czy drzewo w lesie pada niemo?
Magia doskonale radzi sobie sama.
Na granicy Terytorium Północnego i Australii Południowej leży kamień.
Z pozoru nie różni się niczym od innych kamieni, prócz drobnej szczeliny.
W tej szczelinie mieści się od dzisiaj cały Wasz świat.
Na północ znajduje się pół mugolskie, pół czarodziejskie miasto Alice Springs (bo nikt nie udowodni, że czarodziei tam nie ma, prawda?).
Jadąc na południe drogą krajową A87 traficie do Port Augusta.
Na zachód rozciąga się Terytorium Zachodnie, zaś na wschód Queensland, you get the picture.
Wróćmy do kamienia, który, jak już się domyśliliście, jest portalem do innego wymiaru. I tam właśnie jest Wasza szkoła.
Uniwersytet dla najgorszych czarodziejów we Wszechświecie (gorzej jest tylko w Ameryce). Mogliby być lepsi, owszem, pytanie tylko, czy o to właśnie im chodzi. Polscy profesorowie zwykli zbywać pytanie o materiał obowiązujący do egzaminu stwierdzeniem, że jesteśmy studentami, a zatem mamy studiować (łac. studere). W down under nie studenci gonią za książkami, a książki za nimi. Niekoniecznie z przyjaznymi zamiarami. Tutaj wszystko jest 100 razy trudniejsze niż zwykliśmy myśleć. Żyje się chwilą i z dnia na dzień, bo nigdy nie wiadomo, kiedy wpadniesz na jakąś podstępną owcę, która okaże się "Słownikiem wyrazów magycznych y cudownych". Książki w bibliotekach są stare, bardzo stare i wiele okrucieństwa widziały w życiu. I doszły do wniosku, że przekwalifikowanie się nie byłoby wcale takie złe.
Pełna nazwa uniwersytetu brzmi: Profesora Hobbsona Magyczna Akademyja dla Ystot Wylęknjonych y Zastraszanych przez Nyektóre Owcy, ale wszyscy mówią o niej eufemistycznie Szkoła Magii Pana Hobbsa.
,,,,,,,,,,,,,,,,Persiphal Vercingetoryx Hobbson
0000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000 (przypadkowy ciąg znaków jest autorstwem mojego kota, nie mam serca usunąć) był synem galernika. Prawda jest taka, że powinien był umrzeć, gdy rodziła go matka.
Błędem Persifala było to, że wybrał życie od niebytu.
Okres dorastania zniósł dzielnie, tylko potem trochę się załamał. Down under wpełzło przez ucho do jego mózgu i rozpłynęło po całym organizmie. Co z tego, że był szalony, kiedy down under nie znało normalności.
A teraz stał przed kamieniem, którego rozpadlina zdawała się wpatrywać w Persifala z zainteresowaniem rzeczy, które powinny być martwe, ale wybrały inaczej.
Z jakiegoś powodu Persifal przypomniał sobie swe narodziny.
A potem rzucił pierwsze zaklęcie. Intuicyjnie, podświadomie i bardzo, ale to bardzo potężnie.
W 1000 lat później obok kamienia stanął jego pomnik, wzniesiony rękami pierwszych kolonistów, a Persifal zapisał się w panteonie największych czarodziei historii jako twórca ideologii down under i pierwszy człowiek, który potrafił obronić się przed owcami bez użycia ostrych narzędzi.
Po prostu wydał się odpowiednią osobą, aby nazwać jej imieniem uniwersytet dla zdolnych trochę inaczej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://aussie.forumpolish.com
 
Mechanika świata
Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Mechanika Walk
» Mechanika
» Kraniec Świata - Granica Południowa
» Shorai odkrywająca tajemnice świata!

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Yedyna taka australyjska szkola magyi :: Przewodnik :: Aussie-
Skocz do: