IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Posiadłość Inglethorpów (Launceston, Tasmania)

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3  Next
AutorWiadomość
Philomena Shuttleworth

avatar

Liczba postów : 3415
Join date : 09/02/2014

PisanieTemat: Re: Posiadłość Inglethorpów (Launceston, Tasmania)   Nie 28 Wrz 2014 - 15:19

To dobrze!
Wiadomo, Cliff jest najlepszym tematem do konwersacji.
- A gdyby zabrac mu ksiazki i zamknac go w jednym pokoju z kobieta?
To dopiero bylby dramat!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cleean McDermott

avatar

Liczba postów : 3186
Join date : 08/02/2014

PisanieTemat: Re: Posiadłość Inglethorpów (Launceston, Tasmania)   Nie 28 Wrz 2014 - 15:21

Clifford roześmiał się naprawdę głośno.
– Ale z różdżką czy bez różdżki? – zastanowił się rozbawiony. – Bo z różdżką to by po prostu uciekł, wiadomo, ale bez...
Gruchnął śmiechem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Philomena Shuttleworth

avatar

Liczba postów : 3415
Join date : 09/02/2014

PisanieTemat: Re: Posiadłość Inglethorpów (Launceston, Tasmania)   Nie 28 Wrz 2014 - 15:23

Ech. Oni sa nieuleczalni.
- Bez. Za to ze swieczkami i pekiem czerwonych roz.
Romantyczny Cliff!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cleean McDermott

avatar

Liczba postów : 3186
Join date : 08/02/2014

PisanieTemat: Re: Posiadłość Inglethorpów (Launceston, Tasmania)   Nie 28 Wrz 2014 - 15:26

Prawie się złożył na pół z tego śmiechu.
– Siedziałby w kącie i milczał, mówię ci, to by właśnie robił.
Nagle przestał się śmiać, bo coś sobie uświadomił. Zmarszczył brwi.
– Gdzie ja, kurwa, popełniłem błąd, co?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Philomena Shuttleworth

avatar

Liczba postów : 3415
Join date : 09/02/2014

PisanieTemat: Re: Posiadłość Inglethorpów (Launceston, Tasmania)   Nie 28 Wrz 2014 - 15:29

Wzruszyla ramionami.
- To nie twoja wina. Niektorym i najlepsza krew nie pomoze. Wystarczy spojrzec na moja siostre. Rany, gdybys poznal moja siostre, dziekowalbys swiatu za Cliffa.
Zdecydowanie.
- Nawet Cliff uwaza ja pewnie za dziwolaga.
I za faceta.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cleean McDermott

avatar

Liczba postów : 3186
Join date : 08/02/2014

PisanieTemat: Re: Posiadłość Inglethorpów (Launceston, Tasmania)   Nie 28 Wrz 2014 - 15:35

No, uważa. Ale Reggy też ma o nim ciekawe zdanie.
– Przynajmniej spokojnie będę mógł powierzyć mu interes na starość, nie? To wcale nie taki mały komfort.
Uśmiechnął się.
– Ale ten pomysł z zamknięciem go w pokoju z kobietą...!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Philomena Shuttleworth

avatar

Liczba postów : 3415
Join date : 09/02/2014

PisanieTemat: Re: Posiadłość Inglethorpów (Launceston, Tasmania)   Nie 28 Wrz 2014 - 16:33

Genialny, nie?
- Nie mów, że chciałbyś spróbować.
Ojej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cleean McDermott

avatar

Liczba postów : 3186
Join date : 08/02/2014

PisanieTemat: Re: Posiadłość Inglethorpów (Launceston, Tasmania)   Nie 28 Wrz 2014 - 16:35

Pokręcił głową.
– Do niczego by nie poszło. Jestem pewien. No chyba, że to ona by się na niego rzuciła.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Philomena Shuttleworth

avatar

Liczba postów : 3415
Join date : 09/02/2014

PisanieTemat: Re: Posiadłość Inglethorpów (Launceston, Tasmania)   Nie 28 Wrz 2014 - 16:39

Roześmiała się.
- Gdzie znalazłbyś taką dziewczynę?
Charlie się nie liczy, bo była pijana.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cleean McDermott

avatar

Liczba postów : 3186
Join date : 08/02/2014

PisanieTemat: Re: Posiadłość Inglethorpów (Launceston, Tasmania)   Nie 28 Wrz 2014 - 16:42

Zmarszczył brwi.
– Musiałbym chyba zapłacić.
Charlie trzeźwa też się do niego kleiła.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Philomena Shuttleworth

avatar

Liczba postów : 3415
Join date : 09/02/2014

PisanieTemat: Re: Posiadłość Inglethorpów (Launceston, Tasmania)   Nie 28 Wrz 2014 - 16:44

Cudowna opinia na temat własnego syna!
- To by było niemoralne.
Pseudo-potępiający ton.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cleean McDermott

avatar

Liczba postów : 3186
Join date : 08/02/2014

PisanieTemat: Re: Posiadłość Inglethorpów (Launceston, Tasmania)   Nie 28 Wrz 2014 - 16:53

Tytuł Ojca Stulecia zobowiązuje, nie?
– No tak, niemoralnie...
Pseudo się przejął.
Z tego wszystkiego zapomniałam, że w tej grze chodzi o jego żonę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Philomena Shuttleworth

avatar

Liczba postów : 3415
Join date : 09/02/2014

PisanieTemat: Re: Posiadłość Inglethorpów (Launceston, Tasmania)   Nie 28 Wrz 2014 - 16:54

NO WŁAŚNIE. Gdzie żona?
Lo mrugnęła jeszcze do niego i już miała sięgnąć po kolejną truskawkę, gdy nagle usłyszała przeraźliwy huk w korytarzu i tak zastygła z ręką nad miseczką.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cleean McDermott

avatar

Liczba postów : 3186
Join date : 08/02/2014

PisanieTemat: Re: Posiadłość Inglethorpów (Launceston, Tasmania)   Nie 28 Wrz 2014 - 17:32

Clifford też zastygł, ale on w przeciwieństwie do Loli wiedział, co ten huk oznaczał.
– Cliff, wstałeś już? Mam nadzieję, że wstałeś – kobiecy głos odezwał się w oddali. – Bo wolałabym nie gadać do siebie jak skończona idiotka, choć to może jest to, co powinnam robić, bo niektórym wydaje się, że właśnie skończoną idiotką jestem. Nawet sobie nie wyobrażasz, co ten gnój dzisiaj powiedział – było słychać coraz lepiej, a po chwili dało się usłyszeć też kroki. – A w zasadzie czego nie powiedział. Wiesz, jemu się wydaje, że wszystkie pieprzone rozumy pozjadał, słowo daję, niby ma tę pięćdziesiątkę na karku, a czasem zachowuje się jak dziecko. A potem się dziwi, że nikt nie traktuje go poważnie, bo dopraaaawdy, wziąłby się raz w garść, a nie maił pretensje do całego świata za własne niepowodzenia. Hercules na szczęście też porządnie się już irytuje, więc jeśli dobrze pójdzie, to wreszcie tego gnoja wywalą na zbity pysk.
Clifford uśmiechnął się przepraszająco do Loli i podniósł się, widocznie chcąc złapać żonę, jeszcze zanim wejdzie do salonu, ale nie udało mu się. Kate po chwili stała już w drzwiach, nie przestając mówić:
– Na zbity pysk, bo tylko na to zasługuje, naprawdę, Cliff, a może ja jednak jestem głupia, co? Może to on ma rację?
Dostrzegła Lolę dopiero w połowie drogi do kanapy. Zatrzymała się, wbiła wzrok w Lo, zamrugała nerwowo.
– Ups?
Uśmiechnęła się nieco zakłopotana, ale lata pracy w dyplomacji nie pozwoliły stracić jej rezonu, który ewidentnie jeszcze przed chwilą chciała stracić w ramionach męża.
– Philomeno, co za miła niespodzianka – powiedziała. – Katherine McDermott, mama Cleeana.
Clifford objął lekko Kate i spojrzał na Lolę badawczo.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Philomena Shuttleworth

avatar

Liczba postów : 3415
Join date : 09/02/2014

PisanieTemat: Re: Posiadłość Inglethorpów (Launceston, Tasmania)   Nie 28 Wrz 2014 - 17:38

Ciesze sie, ze lata w dyplomacji nauczyly ja tez niewyciagania reki do czystokrwistych czarodziei. Balam sie, ze pokloca sie juz nawstepie, a tu uniknelismy takiej wpadki!
Bo to oczywiste, ze ona by jej tej reki nie podala.
- Czesc.
Lo nie podaza za zadnym protokolem, obawiam sie. Nawet sie nie podniosla; moze w obecnosci matki Pandory by wstala, bo matka Pandory byla z Wilkesow, ale przy matce Cleeana? Poprawila sie tylko na kanapie, spojrzala na nia i usmiechnela sie przeuroczo. Przeciez nie bedzie w nia rzucac nozami, nie? Nie wypada.
Gdyby jej matka ja teraz zobaczyla, zamordowalaby ja. Mugole, polkrwisci, to jedno, ale zdrajcy krwi?
Dziadek by ja podpalil. Zywcem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cleean McDermott

avatar

Liczba postów : 3186
Join date : 08/02/2014

PisanieTemat: Re: Posiadłość Inglethorpów (Launceston, Tasmania)   Nie 28 Wrz 2014 - 18:52

Lata w dyplomacji nauczyły ją też odczytywania zachowań podobnych do zachowania Loli, wiedziała więc, na co być przygotowaną.
– Czy to znaczy, że Cleean też tu jest...? – spytała z uśmiechem.
– Nie, Lola czeka, aż Lee skończy projekt – odpowiedział jej Clifford.
– Jaki znowu projekt? – zaniepokoiła się Kate.
– Nie wiem, coś do szkoły, Kate, jakaś analiza, badania, nie pamiętam...
Cliff puścił do Loli oko zza pleców swojej żony. Ani słowa o demonach!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Philomena Shuttleworth

avatar

Liczba postów : 3415
Join date : 09/02/2014

PisanieTemat: Re: Posiadłość Inglethorpów (Launceston, Tasmania)   Nie 28 Wrz 2014 - 18:54

Ani sloweczka!
- Jest przeze mnie straaasznie do tylu.
Na pewno jest. Nie wiem, co ja tak bawi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cleean McDermott

avatar

Liczba postów : 3186
Join date : 08/02/2014

PisanieTemat: Re: Posiadłość Inglethorpów (Launceston, Tasmania)   Nie 28 Wrz 2014 - 18:58

Kate zaśmiała się krótko.
– Jestem pewna, że świetnie sobie radzi. A nawet jeśli... zaległości w tych demonach na pewno mu nie zaszkodzą. Im mniej demonów, tym bezpieczniej, prawda?
Ona serio ma jakąś obsesję bezpieczeństwa.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Philomena Shuttleworth

avatar

Liczba postów : 3415
Join date : 09/02/2014

PisanieTemat: Re: Posiadłość Inglethorpów (Launceston, Tasmania)   Nie 28 Wrz 2014 - 18:59

Moze zarazila sie od Vulfa?
- Zdecydowanie.
Lo jest mistrzem klamania.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cleean McDermott

avatar

Liczba postów : 3186
Join date : 08/02/2014

PisanieTemat: Re: Posiadłość Inglethorpów (Launceston, Tasmania)   Nie 28 Wrz 2014 - 19:23

Ten dom jest pełen mistrzów kłamania.
Kate uśmiechnęła się promiennie.
– Myślisz, że długo mu zejdzie? To znaczy, chciałabym wiedzieć, czy spodziewać się was na obiedzie? – spytała.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Philomena Shuttleworth

avatar

Liczba postów : 3415
Join date : 09/02/2014

PisanieTemat: Re: Posiadłość Inglethorpów (Launceston, Tasmania)   Nie 28 Wrz 2014 - 19:25

Na obiedzie? Jakie to by było pluszowe!
- Raczej nie. Dopiero co wróciliśmy z Anglii, mamy dużo rzeczy do nadgonienia.
Uśmiechnęła się przepraszająco.
Biedny Clifford! Pewnie się już cieszył z rodzinnego obiadku!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cleean McDermott

avatar

Liczba postów : 3186
Join date : 08/02/2014

PisanieTemat: Re: Posiadłość Inglethorpów (Launceston, Tasmania)   Nie 28 Wrz 2014 - 19:54

Nie, Clifford chyba został uprzedzony przez Cleeana, że matką i Lo należy trzymać z daleka od siebie.
– Och, no tak, Anglia. Lee obiecał, że wpadnie do nas po powrocie, ale... – zaczęła.
– Kate – przerwał jej Cliff. – Daj spokój. Widujemy go wystarczająco często.
– No tak, tak... – westchnęła Kate. – A jak spotkanie z Potterem?
Co za pasjonująca rozmowa, ech.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Philomena Shuttleworth

avatar

Liczba postów : 3415
Join date : 09/02/2014

PisanieTemat: Re: Posiadłość Inglethorpów (Launceston, Tasmania)   Nie 28 Wrz 2014 - 19:57

Okropna. Żałuję, że się na to zdecydowałam. Liczyłam na mięso a nie chłodną obojętność.
Właśnie: gdzie Cleean?
- Harry był uroczy jak zwykle.
Wyszczerzyła się.
Po tym, jak Cleean ucieszył się na myśl o tym zaproszeniu, wnioskuję, że McDermottowie nie byli z Potterem na ty? Potter to przecież człowiek, którego nie interesują koneksje i który rozmawia tylko z tymi ludźmi, z którymi chce rozmawiać, nie?
- Nawet zabrał Lee na wycieczkę po Ministerstwie. Straszne nudy.
Teatralnie przewróciła oczami.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cleean McDermott

avatar

Liczba postów : 3186
Join date : 08/02/2014

PisanieTemat: Re: Posiadłość Inglethorpów (Launceston, Tasmania)   Nie 28 Wrz 2014 - 20:06

Iloma postaciami ty chcesz, żebym grała naraz?
Kate zaśmiała się krótko.
– Ale Lee musiał być zachwycony, co?
Zaraz go tu sprowadzę, spooookooo.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Philomena Shuttleworth

avatar

Liczba postów : 3415
Join date : 09/02/2014

PisanieTemat: Re: Posiadłość Inglethorpów (Launceston, Tasmania)   Nie 28 Wrz 2014 - 20:11

Jak to iloma? Masz jeszcze siostrę i dziadków. Możesz szaleć!
- Do momentu, w którym Gretchen nie postanowiła pokazać mu całej swojej kolekcji wypchanych pufków pigmejskich. Zawsze się zastanawiam, jak Kingsley pracuje z myślą, że jego sekretarka trzyma w jego własnej komodzie martwe pufki pigmejskie. Ale cóż. Każdy ma jakiegoś świra, prawda?
Nawet sekretarka Ministra Magii.
Perfekcyjny uśmiech.
- Ja sobie odpuściłam. Zdążyłam już poznać nie tylko ich imiona, ale i całe drzewa genealogiczne. Podobno u niej w domu jest ich znacznie więcej. Tak przynajmniej mówił James. Ja się nie zapuszczałam. Tylko Jamesowi wpadają takie szalone pomysły do głowy.
Tatuś mu kazał, żeby starsza pani nie była samotna.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Posiadłość Inglethorpów (Launceston, Tasmania)   

Powrót do góry Go down
 
Posiadłość Inglethorpów (Launceston, Tasmania)
Powrót do góry 
Strona 2 z 3Idź do strony : Previous  1, 2, 3  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Yedyna taka australyjska szkola magyi :: Bezdroża :: Reszta świata-
Skocz do: