IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Los Angeles

Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3 ... 20 ... 40  Next
AutorWiadomość
NPC
Admin
avatar

Liczba postów : 266
Join date : 06/03/2013

PisanieTemat: Los Angeles   Sob 13 Wrz 2014 - 11:06

Cholera wie, jak Los Angeles w zasadzie wygląda. Gilbert wie, możecie go zapytać. Ja chcę kawy i pobiegać, więc guzik mnie to teraz obchodzi. Z Nevadą Californię łączy krajowa piętnastka, w niezbyt dobrym stanie, ale malowniczo przecinająca pustynię Mojave i okalająca od północy rezerwat przyrody. Śmigają po niej samochody i ciężarówki. Klimat utrzymuje się na jednostajnym poziomie uciążliwego gorąca, dopiero w trzech czwartych drogi można poczuć ruch powietrza niewymuszony pędzącą masą pojazdów. No i tego, róże wiatrów sobie latają – z jednej strony pejzażu na drugą.


Ostatnio zmieniony przez NPC dnia Wto 23 Wrz 2014 - 7:26, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://aussie.forumpolish.com
Lena Mallory

avatar

Liczba postów : 3214
Join date : 24/02/2014

PisanieTemat: Re: Los Angeles   Sob 13 Wrz 2014 - 11:39

Powiedzmy, ze została im jeszcze jakaś godzina jazdy. Zawsze lubiłam długie podroże samochodem. A już najbardziej, kiedy sama prowadzę.
Ale nie o tym.
Lena znów dziś miała na sobie spodnie, bo to sto razy wygodniejsze ubranie do samochodu niż sukienka. Inna sprawa, ze w spodniach Gilbert nie może jej swobodnie obmacywac. Na nosie miała przeciwsłoneczne okulary, usta pomalowane czerwona szminka, a włosy powiewaly jej na wietrze. Którego nie było. Nieważne.
Cala była rozesmiana i wesoła, tak to chyba powinno być podczas miesiąca miodowego?
Patrzyła na Gilberta i paliła papierosa.
- Świetny samochód. Nie mogę uwierzyć, ze go gwizdnales.
I znów się rozesmiala. Ja się zastanawiam czy Gilbert lubi jej śmiech.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gilbert

avatar

Liczba postów : 3021
Join date : 10/02/2014

PisanieTemat: Re: Los Angeles   Sob 13 Wrz 2014 - 12:06

Palil oparty o drzwi, w efekcie bardziej wiatr zaciagal sie jego fajka niz on, ale nie na tym Gilbert sie skupial, on pali nalogowo i nawykowo. Wtorowal jej smiechem, pewnie, jak mozna nie lubic czyjegos smiechu? Ja nie lubie smiechu mojej matki, ale z nia nie sypiam, wiec sprawa rozwiazuje sie sama.
- Och, radzi sobie. Byl jeszcze mustang gt, ale mimo mojego zamilowania do klasyki, wydawal sie oklepanym pomyslem, swojego czasu wszyscy je podprowadzali. Moj brat nigdy nie lubil techniki, wiesz, jest p i s a r z e m i mysli tylko o w i e l k i c h sprawach, zwykle siedzial w domu albo ogrodzie i bawil sie w pisanie powiesci, ale dla mnie i chlopakow z osiedla to byla super zabawa, dopoki Cas nas nie przylapala, kiedy zasadzilismy sie na jej mustanga. Prawie nas wtedy usmazyla.
Ach, tyle dobrych wspomnien z Cas. Tak sobie mysle, ze miesiac miodowy zupelnie do nich nie pasuje. Raczej rok, ktory zaczal sie wtedy, kiedy sie poznali, bo to taka sielanka jest, mimo wszystkich awantur. I wciaz nie wierze, ze kazalas ubrac jej spodnie! Teraz Gilbert moze tylko trzymac jej reke na udzie, co zreszta robi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lena Mallory

avatar

Liczba postów : 3214
Join date : 24/02/2014

PisanieTemat: Re: Los Angeles   Sob 13 Wrz 2014 - 12:11

Te spodnie były takim psikusem.
- Niespecjalnie znam się na samochodach. Byle jeździł, ale to taka świetna zabawa!
No patrz, jaki ma świetny humor, ja jestem w szoku, bo ja mam ochotę rzucać szklankami dzisiaj.
- Chyba nas nie namierza, mmm?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gilbert

avatar

Liczba postów : 3021
Join date : 10/02/2014

PisanieTemat: Re: Los Angeles   Sob 13 Wrz 2014 - 12:56

Dziwisz się jej? Gilbert jest facetem z ciężką do dźwignięcia osobowością i każda się nabiera, że da radę, jak dostanie zajawkę. A Lena dostawała caaaałą noc. I tę poprzednią. I jeszcze wcześniejszą.
Wzruszył ramionami.
Nie wiem, starsze modele nie mają żadnych zabezpieczeń, ich kradzież to bułka z masłem, więc właściciele na pewno się z tym liczyli. Pewnie, że zgłosili to na policję, ale my do tego czasu już dawno wyjechaliśmy z miasta. Z naszymi zdolnościami to nie problem zakamuflować samochód. Dlatego tak ważne jest, żeby mugole nauczyli się współpracy. Bo czarodzieje non stop ich obrabiają, zresztą widzisz. My oczywiście zwrócimy ten wóz, ale kto inny mógłby czerpać z tego zysk. Separacja to przeżytek, dwa światy już za bardzo się przeplatają i stapiają w jeden, żeby upierać się nad utrzymywaniem mugoli w tajemnicy. Jasne, że trzeba uświadamiać ich dyskretnie, w przeciwnym razie spanikują i zrobią nam małą apokalipsę, ale dialog jest nieunikniony. Inaczej nigdy nie znajdą swoich samochodów, nie wyleczą nieuleczalnych chorób i nie obronią się przed demonami.
Dialog powrócił!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lena Mallory

avatar

Liczba postów : 3214
Join date : 24/02/2014

PisanieTemat: Re: Los Angeles   Sob 13 Wrz 2014 - 13:05

I to jaki dialog!
Ja myśle, ze ona po prostu jest przy nim szczęśliwa. Poza ta scena wczoraj. Ale nie będziemy do tego wracać.
Kiwala głowa, cały czas pozerajac go wzrokiem. Byli gdzieś na pustkowiu, prawda? Wyrzuciła fajkę przez okno.
- Zatrzymaj się. Chce, żebyś mnie przeleciał w samochodzie, nigdy tego nie robiłam.
Podniecil ja ta przemowa.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gilbert

avatar

Liczba postów : 3021
Join date : 10/02/2014

PisanieTemat: Re: Los Angeles   Sob 13 Wrz 2014 - 13:19

A TAK DOBRZE IM SZŁO ROZMAWIANIE. Ewidentnie ona leci na jego liberalne poglądy.
Odruchowo depnął po hamulcu, aż polecieli do przodu. Potem nerwowo odgarnął włosy do tyłu i uspokoił jazdę.
Nie?
Nie mógł sobie darować, no nie mógł. Zdawała sobie sprawę, że pustkowie pustkowiem, ale drogą wciąż poruszały się samochody? Policja zgarnie ich kiedyś za nierząd, mówię Ci. Zjechał w pierwszą pylistą drogę z rodzaju tych, którymi Walter jechał zakopać kaskę. Szum cywilizacji znacząco ucichł, kiedy wyłączył silnik. Oparł ręce na udach i popatrzył na nią z wyczekiwaniem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lena Mallory

avatar

Liczba postów : 3214
Join date : 24/02/2014

PisanieTemat: Re: Los Angeles   Sob 13 Wrz 2014 - 13:33

Usiadła mu mu kolanach przodem do niego.
- Och, nie wytrzymam ani chwili dłużej - wymruczala, mruzac oczy i pocalowala go mocno.
Teraz chyba zaczynam żałować tych spodni. Ona chyba tez, bo lekko się skrzywila.
- Uch, zaczekaj.
Przechyliła się przez siedzenie do tylu, gdzie leżała jej różdżka. Oczywiście zauważył, ze pięknie wypiela przy tym tyłek? Machnęła różdżka i po chwili miała na sobie zwiewna sukieneczke, która poruszała się przy każdym podmuchu wiatru.
Jak ja lubię ładne ubrania.
- Zdecydowanie lepiej.
I kontynuowała całowanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gilbert

avatar

Liczba postów : 3021
Join date : 10/02/2014

PisanieTemat: Re: Los Angeles   Sob 13 Wrz 2014 - 15:53

Nie dosc, ze zauwazyl, to zareagowal i dostala klapsa, no bo kto to widzial tak sie publicznie wypinac, zwlaszcza ze mijala ich wlasnie polciezarowka zaladowana po brzegi metami, ktore bardzo entuzjastycznie im kibicowaly i wykonywaly ruchy powszechnie uznawane za jednoznaczne a blisko zwiazane z tym, co Gilbert z Lena zamierzali robic. Poniewaz Gilbert jest samobojca, pokazal im nieprzyzwoity miedzynarodowy znak na to, zeby sie odpierdolili. Odjechali z dzikim wrzaskiem. Nie musial nawet zadzierac jej sukienki, zblizali sie juz do oceanu i wiatr robil to za niego, wiec tylko zgrabnie odsunal jej majtki, zabawiajac ja palcami, bo przeciez uwielbial, kiedy chciala go zaraz natychmiast. Westchnal i calowal ja, mocno przytulajac. Naprawde nie wierzymy, ze nie robila tego wczesniej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lena Mallory

avatar

Liczba postów : 3214
Join date : 24/02/2014

PisanieTemat: Re: Los Angeles   Sob 13 Wrz 2014 - 16:28

No patrzcie, a nie robiła. Jakoś tak się nigdy nie złożyło.
Nie zwróciła nawet szczególnej uwagi na mijający ich samochód, była zajęta Gilbertem. Założyła sobie okulary przeciwsłoneczne we włosy, westchnela, kiedy poczuła jego palce. Oczywiście, ze go chciała teraz i zaraz. Wpila mu się w usta i zaczęła rozpinac mu spodnie, mruczac przy tym, jak mój kot.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gilbert

avatar

Liczba postów : 3021
Join date : 10/02/2014

PisanieTemat: Re: Los Angeles   Sob 13 Wrz 2014 - 16:37

Zapomnialam, ze on tez ma okulary, ale to tym bardziej zabawne. Zdjal je i rzucil na fotel pasazera. Wsunal w nia palce i poruszal nimi szybko, bo lubil ja taka gotowa.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lena Mallory

avatar

Liczba postów : 3214
Join date : 24/02/2014

PisanieTemat: Re: Los Angeles   Sob 13 Wrz 2014 - 16:41

- Aaaach...
Jej biodra już się poruszały, była zupełnie na niego gotowa, a jej palce wreszcie rozpiely mu spodnie i chciwie złapała jego penisa, uśmiechała się przy tym nieprzyzwoicie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gilbert

avatar

Liczba postów : 3021
Join date : 10/02/2014

PisanieTemat: Re: Los Angeles   Sob 13 Wrz 2014 - 16:47

Gryzl i lizal jej wargi. Wyjal z niej dlon i zlapal za biodra, przysuwajac blizej.
- Zrobilem to w liceum na parkingu - westchnal.
Super, dzieki ze sie tym z nami podzieliles.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lena Mallory

avatar

Liczba postów : 3214
Join date : 24/02/2014

PisanieTemat: Re: Los Angeles   Sob 13 Wrz 2014 - 16:55

- Ale nie ze mną.
I mówiąc to, wprowadziła w siebie jego penisa, a na jej twarzy odmalowala się czysta przyjemność.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gilbert

avatar

Liczba postów : 3021
Join date : 10/02/2014

PisanieTemat: Re: Los Angeles   Sob 13 Wrz 2014 - 17:04

- Oooch... No nie z toba... Mmm...
Zlapal ja za kark i pochylil sie, pchajac ja na kierownice. Mocno wyrzucal biodra do przodu, bo bardzo chcial, zeby troche z nim powalczyla.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lena Mallory

avatar

Liczba postów : 3214
Join date : 24/02/2014

PisanieTemat: Re: Los Angeles   Sob 13 Wrz 2014 - 17:10

Klakson głośno zatrabil, az się przestraszyła.
Pochyliła się i ugryzła go w szyję.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gilbert

avatar

Liczba postów : 3021
Join date : 10/02/2014

PisanieTemat: Re: Los Angeles   Sob 13 Wrz 2014 - 17:13

On tez podskoczyl, a zaraz potem sie rozesmial. Smiech przeszedl w zduszone sykniecie, bo ugryzienie zabolalo, wiec w nagrode stlukl ja znowu w tylek.
- Szybciej! - sapnal.
No ekstra, teraz zabawia sie w jej gre.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lena Mallory

avatar

Liczba postów : 3214
Join date : 24/02/2014

PisanieTemat: Re: Los Angeles   Sob 13 Wrz 2014 - 17:25

Popchnela go z powrotem na siedzenie i scisnela mu szyje. Nie za mocno, tak tylko w ramach demonstracji.
- To mój tekst - wydyszala, ale posłusznie przyspieszyła.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gilbert

avatar

Liczba postów : 3021
Join date : 10/02/2014

PisanieTemat: Re: Los Angeles   Sob 13 Wrz 2014 - 17:42

- Aaaaa...
Zabijasz jego elokwencje.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lena Mallory

avatar

Liczba postów : 3214
Join date : 24/02/2014

PisanieTemat: Re: Los Angeles   Sob 13 Wrz 2014 - 18:00

To nie ja, to Lena.
Spojrzała mu w oczy.
- To ty miałeś... Och! Przelecieć mnie... A nie! Aaaach! Ja ciebie!
Nie wiem, jak to możliwe, ale jeszcze przyspieszyła.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gilbert

avatar

Liczba postów : 3021
Join date : 10/02/2014

PisanieTemat: Re: Los Angeles   Sob 13 Wrz 2014 - 18:05

Cos ze mna nie tak, nie moglam rozwiazac tego problemu logicznego.
Otworzyl drzwi na oslep.
- Na maske... Aaa!
B r a w a za myslenie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lena Mallory

avatar

Liczba postów : 3214
Join date : 24/02/2014

PisanieTemat: Re: Los Angeles   Sob 13 Wrz 2014 - 18:26

Nie powiem, pomyślałam o masce w momencie, kiedy powiedziała, ze chce, żeby ja przeleciał.
Pocalowala go mocno i wyskoczyła z samochodu, ciągnąc go za sobą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gilbert

avatar

Liczba postów : 3021
Join date : 10/02/2014

PisanieTemat: Re: Los Angeles   Sob 13 Wrz 2014 - 18:30

Wylecial za nia i to doslownie. Zlapal sie drzwi, zeby nie upasc. Rzucil sie ja calowac i momentalnie podsadzil ja na maske tuz nad kolem. Wszedl w nia prawie od razu i jak na zlosc zaczal barrrdzo powoli, mruczac glosno i odchylajac glowe, zeby widziec jej twarz.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lena Mallory

avatar

Liczba postów : 3214
Join date : 24/02/2014

PisanieTemat: Re: Los Angeles   Sob 13 Wrz 2014 - 18:48

- Och, taaaak...
Spojrzała mu prosto w oczy.
- Przelec mnie szybko i mocno.
Nosz kurwa.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gilbert

avatar

Liczba postów : 3021
Join date : 10/02/2014

PisanieTemat: Re: Los Angeles   Sob 13 Wrz 2014 - 19:09

Pociagnal ja gwaltownie za biodra na sam skraj maski, az musialo zapiec, kiedy przejechala posladkami po goracej blasze. Najpierw suwal sie wcale nie tak szybko, ale maksymalnie gleboko, uruchamial wszystkie miesnie, tak przyjemnie sie napinaly, sprezyste, mlode, nie zauwazyl, ze posuwa ja coraz szybciej, dyszac przy tym w jej szyje, Boze, to bylo obledne, i jeszcze sama sie prosila! Zlapal ja za wlosy i az kulil sie z wysilku, zeby mogla poczuc kazdy jego silny ruch, szybki, ale przyjemnie napiety.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Los Angeles   

Powrót do góry Go down
 
Los Angeles
Powrót do góry 
Strona 1 z 40Idź do strony : 1, 2, 3 ... 20 ... 40  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Yedyna taka australyjska szkola magyi :: Bezdroża :: Reszta świata-
Skocz do: