IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Londyn

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3 ... 8 ... 14  Next
AutorWiadomość
Philomena Shuttleworth

avatar

Liczba postów : 3415
Join date : 09/02/2014

PisanieTemat: Re: Londyn    Pon 22 Wrz 2014 - 20:22

Ja dzisiaj wybrałam się na zakupy, zakupić szampon (bo mi się kończy) i wróciłam z trzema nowymi szminkami. Alex oszalał z radości.
(wcale nie oszalał, wiszę mu za bilet na autobus na wszystkie trzy semestry)
(znaczy: nie oszalał z radości. bo oszaleć może i oszalał. miał prawo)
- A co mielibyśmy niby tutaj robić?
Sorry, Mol, te zakupy mogą jeszcze trochę poczekać. W końcu NAWET JESZCZE NIE ZJADŁ, NIE? Będzie jej kupować ciuchy na pusty żołądek?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cleean McDermott

avatar

Liczba postów : 3186
Join date : 08/02/2014

PisanieTemat: Re: Londyn    Pon 22 Wrz 2014 - 20:25

(i tak mu nigdy nie oddasz)
A jakie kolorki kupiłaś?
(najważniejsze pytanie)
Pochylił się jeszcze trochę i pocałował ją w szyję.
– No nie wiem, nie wiem...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Philomena Shuttleworth

avatar

Liczba postów : 3415
Join date : 09/02/2014

PisanieTemat: Re: Londyn    Pon 22 Wrz 2014 - 20:28

Różową, różowo-fioletową i wściekły czerwony. Oczywiście.
(pasuje mi do butów)
Dzwonek do drzwi.
Pozostaje pytanie: co jest ważniejsze - Lo czy jedzenie?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cleean McDermott

avatar

Liczba postów : 3186
Join date : 08/02/2014

PisanieTemat: Re: Londyn    Pon 22 Wrz 2014 - 20:33

Oczywiście, że ważniejsza jest Lola, ale teraz nie jest to kwestia wyboru. Bo żeby Lo mogła być ważniejsza w sposób odpowiedni, Lee naprawdę potrzebował posiłku. Wiesz, inaczej padłby jej tu z wycieńczenia, a tego by chyba nie chciała, co?
Zamruczał z niezadowoleniem.
– Zaraz wracam.
Zarzucił na siebie jakiś sweter (nie, nie ten od Weasleyów) i poszedł otworzyć. Po chwili wrócił z pizzą (dla siebie) i sałatką (dla Lo). I oczywiście z kawą.
Ha, ktoś tu jest czarodziejem i może jeść w łóżku, a potem po prostu posprzątać okruchy jednym zaklęciem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Philomena Shuttleworth

avatar

Liczba postów : 3415
Join date : 09/02/2014

PisanieTemat: Re: Londyn    Pon 22 Wrz 2014 - 20:38

Żadnego jedzenia w łóżku!
Lo już nie paliła papierosa, dlatego potrzebowała kawy, żeby utrzymywać swój imidż.
Wiesz, że oni tam mają cały apartament, nie? Nie muszą siedzieć w sypialni.
Poszła za nim do salonu, z pewnym ociąganiem się, bo nie chciała się aż tak ubierać.
Rozsiadła się na kanapie i wyciągnęła rękę po kawę.
- I tak oto przegrałam z tym tłustym świństwem.
Tak, to o pizzy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cleean McDermott

avatar

Liczba postów : 3186
Join date : 08/02/2014

PisanieTemat: Re: Londyn    Pon 22 Wrz 2014 - 20:42

Roześmiał się.
– To tłuste świństwo jest mi potrzebne, bym mógł zająć się tobą odpowiednio.
Rzucił jej bardzo przyjemne spojrzenie i podał kawę. Sam usiadł w fotelu, otworzył karton z pizzą i zaciągnął się jej wspaniałym zapachem.
A ja nie pisze już więcej o pizzy, bo mam na nią teraz taką cholerną ochotę, że aż mnie brzuch rozbolał.
(więc pójdę po marchewkę, jakbym była na jakiejś, cholera, diecie)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Philomena Shuttleworth

avatar

Liczba postów : 3415
Join date : 09/02/2014

PisanieTemat: Re: Londyn    Pon 22 Wrz 2014 - 20:44

Ja was zupełnie nie rozumiem. W zeszłym tygodniu musiałam jeść pizzę i prawie umarłam z cierpienia. Czego to się nie robi dla szczęścia swojego związku!
- Nie zbliżam się do ciebie, jak będziesz tym śmierdział.
Wiadomo, kawa i fajki pachną zajebiście.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cleean McDermott

avatar

Liczba postów : 3186
Join date : 08/02/2014

PisanieTemat: Re: Londyn    Pon 22 Wrz 2014 - 20:53

No co ty, pizza jest świetna.
Uśmiechnął się.
– Nie będę.
Nie będzie.
Zaczął jeść.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Philomena Shuttleworth

avatar

Liczba postów : 3415
Join date : 09/02/2014

PisanieTemat: Re: Londyn    Pon 22 Wrz 2014 - 20:54

No to ja, wiem, jestem złym człowiekiem.
Jasne, że będzie.
Lo tu tak ładnie, teatralnie marszczy nos!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cleean McDermott

avatar

Liczba postów : 3186
Join date : 08/02/2014

PisanieTemat: Re: Londyn    Pon 22 Wrz 2014 - 20:56

Mówię, że nie będzie, to nie będzie. Na pewno są na to jakieś sprytne zaklęcia.
Ona marszczy nos, a Lee zachwycony wpierdala pizzę.
– A ty nic nie zjesz?
Powinna, bo też musi zmagazynować energię, nie?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Philomena Shuttleworth

avatar

Liczba postów : 3415
Join date : 09/02/2014

PisanieTemat: Re: Londyn    Pon 22 Wrz 2014 - 20:58

Ona żyje powietrzem!
- Ja mam kawę.
Sorry, od kalorii się tyje.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cleean McDermott

avatar

Liczba postów : 3186
Join date : 08/02/2014

PisanieTemat: Re: Londyn    Pon 22 Wrz 2014 - 21:04

Myślisz, że Lo naprawdę by się roztyła, gdyby zaczęła normalnie jeść?
Cleean uważał chyba, że Loli dobrze by zrobiło, gdyby jednak coś zjadła, ale miał się nią nie opiekować, więc już się nie odezwał, tylko zajął pizzą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Philomena Shuttleworth

avatar

Liczba postów : 3415
Join date : 09/02/2014

PisanieTemat: Re: Londyn    Pon 22 Wrz 2014 - 21:08

Grzeczny chłopiec!
Każdy by się roztył, gdyby normalnie jadł; ja ostatnio zostałam oświecona w kwestii mitu zajebistego metabolizmu, jak Alex usiadł z kartką i policzył mi wszystko, co jem dziennie. Okazało się, że jestem miłośniczką najmniej kalorycznego jedzenia na świecie.
Wiadomo, zdarza się.
Temat nam umarł.
Lo leżała z nogami do góry i udawała, że pije tę kawę, znaczy, trochę piła, ale na leżąco, nawet na prawdopodobnie najdroższej poduszce na świecie na prawdopodobnie najdroższej kanapie na świecie źle się pije na leżąco. Smuteczek. Dobrze, że jej się nic nigdy nie rozlewa!
Za oknem wciąż szaro i pada, ale widok zajebisty, wiadomo, koło się kręci, Big Ben bije sobie w tej swojej wieży (mieszkałam cztery dni z widokiem na wieżę zegarową, oszaleć można; ten kościół tutaj przynajmniej bije raz na godzinę, Big Ben bije co piętnaście minut i to tak mega), Tamiza sobie szumi, flesze aparatów strzelają, głupiutkie turystki próbują kleić się do biednych strażników Tower, no normalnie dzień jak co dzień. Ale widok zajebisty.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cleean McDermott

avatar

Liczba postów : 3186
Join date : 08/02/2014

PisanieTemat: Re: Londyn    Pon 22 Wrz 2014 - 21:23

Ja wpierdalam wszystko, co najbardziej kaloryczne, a i tak nie tyję.
(choć ta marchewka to chyba niekoniecznie; swoją drogą wyjątkowo niesmaczna mi się trafiła)
– A co tam u Pandory?
Kminiłam, kminiłam i wykminiłam temat. Plotki to zawsze materiał na kilka postów, nie?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Philomena Shuttleworth

avatar

Liczba postów : 3415
Join date : 09/02/2014

PisanieTemat: Re: Londyn    Pon 22 Wrz 2014 - 21:28

Wyślę ci mojego eksperta od diety i on ci to wszystko ładnie wytłumaczy.
Pandora, Pandora, teraz muszę wymyślić Pandorę!
- Umiera ze szczęścia, że miała rację co do mnie i Xabiego. Poza tym, bez zmian.
Czyli dużo alkoholu i narkotyków. Co pewnie Cleean już wczoraj zaobserwował, kiedy do niego wróciła.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cleean McDermott

avatar

Liczba postów : 3186
Join date : 08/02/2014

PisanieTemat: Re: Londyn    Pon 22 Wrz 2014 - 21:32

Dawaj!
(eksperta, nie Pandorę)
– Ciągle jest sama?
No niechże trochę poplotkują, bo znowu będziemy musiały szukać tematu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Philomena Shuttleworth

avatar

Liczba postów : 3415
Join date : 09/02/2014

PisanieTemat: Re: Londyn    Pon 22 Wrz 2014 - 21:35

Okay. Jak tylko przyleci do Polski, przyślę go prosto do ciebie z kalkulatorkiem. Obiecuję. To będzie najbardziej oświecające przeżycie w... no w całym twoim życiu.
- Największym dramatem Pandory jest to, że istnieję.
Jak większości kobiet, słodyczku. Spójrz na Laycee!
- A tak to biedna usycha z tęsknoty za Jamesem. Łudzi się, że kiedyś mu przejdzie i będą żyli długo i szczęśliwie. Brrrrrr.
Teatralnie się obtrząsnęła.
- Pottera palcem bym nie tknęła.
Ma szlamowatą babcię, a i bez tego jest zdrajcą krwi, nie?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cleean McDermott

avatar

Liczba postów : 3186
Join date : 08/02/2014

PisanieTemat: Re: Londyn    Pon 22 Wrz 2014 - 21:40

Czekam z niecierpliwością!
Potter jest w 1/4 szlamą i w 1/2 Weasleyem – to już lepiej być synem mugola, serio. Szczególnie takiego Clifforda.
Zaśmiał się krótko.
– Pamiętam, jak chłopaki w Slytherinie zakładali się, kiedy wreszcie uda jej się go zaliczyć.
A więc jednak miałeś tam jakichś kolegów, Lee?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Philomena Shuttleworth

avatar

Liczba postów : 3415
Join date : 09/02/2014

PisanieTemat: Re: Londyn    Pon 22 Wrz 2014 - 21:44

ŁAŁ, SERIO?
- Co wy wiecie o Pandorze?
Jasne, że jej się udało. Pandorze się miało nie udać?
Ale ona chciała, rozumiesz, Prawdziwej Miłości.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cleean McDermott

avatar

Liczba postów : 3186
Join date : 08/02/2014

PisanieTemat: Re: Londyn    Pon 22 Wrz 2014 - 22:01

Serio.
(ale nie wiem które)
Wzruszył ramionami.
– Ja nie wiem prawie nic. Ale Burke i Shafiq twierdzili, że wiedzą sporo.
Myślę, że któryś z nich ją zaliczył, co?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Philomena Shuttleworth

avatar

Liczba postów : 3415
Join date : 09/02/2014

PisanieTemat: Re: Londyn    Pon 22 Wrz 2014 - 22:03

To, że miał kolegów w Slytherinie!
- To tutaj się akurat pomylili.
Myślę, że mężczyźni ogółem nie mieli problemów z zaliczaniem Pandory. Pandora dostała imię po koleżance Effy, ale nie da się ukryć, że jest Effy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cleean McDermott

avatar

Liczba postów : 3186
Join date : 08/02/2014

PisanieTemat: Re: Londyn    Pon 22 Wrz 2014 - 22:09

No jakichś tam w sumie musiał mieć. Niektórzy pewnie nawet mieli jeszcze dziadków, którzy nieźle pamiętali Voldzia, nie?
– No cóż – westchnął. – Tym lepiej dla Pandory.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Philomena Shuttleworth

avatar

Liczba postów : 3415
Join date : 09/02/2014

PisanieTemat: Re: Londyn    Pon 22 Wrz 2014 - 22:11

To dziwne, że nie zaprzyjaźnił się z Jamesem! W szczególności, że James nie widział świata poza Quidditchem i Philomeną. To tak po dziadku.
- Kiedyś to się jakoś poukłada.
Trzeba mieć nadzieję, nie?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cleean McDermott

avatar

Liczba postów : 3186
Join date : 08/02/2014

PisanieTemat: Re: Londyn    Pon 22 Wrz 2014 - 22:15

No nie zaprzyjaźnił się, bo byłam przekonana, że James jest od nich w chuj młodszy, a potem zdążyłyśmy już zagrać tak, jakby go nie znał. Co tworzy mi mega bezsensowną lukę, z którą muszę jakoś żyć.
– Na pewno.
Nadzieję na to, że Potter zrozumie, że nigdy nie będzie miał Loli? Nadzieję na to, że Potter zrozumie cokolwiek?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Philomena Shuttleworth

avatar

Liczba postów : 3415
Join date : 09/02/2014

PisanieTemat: Re: Londyn    Pon 22 Wrz 2014 - 22:18

No. Pandora miała nadzieję! Zobaczysz, złapie go kiedyś na brzuch i będzie po wszystkim.
Myślę, że Pandora może być człowiekiem gotowym na łapanie na brzuch.
Wypełnię ci za to twoją lukę - James, jako prawdziwy Gryfon, mógł nie chcieć się przyjaźnić z Cleeanem! W końcu Ślizgonowi można wybaczyć bycie Ślizgonem tylko przy odpowiednim rozmiarze biustu.
Sorry.
Temat się urwał znowu, ech.
- Moglibyśmy ją pójść zobaczyć, jak chcesz.
Pandorę w sensie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Londyn    

Powrót do góry Go down
 
Londyn
Powrót do góry 
Strona 2 z 14Idź do strony : Previous  1, 2, 3 ... 8 ... 14  Next
 Similar topics
-
» Twórczość Deadpoola

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Yedyna taka australyjska szkola magyi :: Bezdroża :: Reszta świata-
Skocz do: