IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Las Vegas

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5 ... 15 ... 26  Next
AutorWiadomość
Gilbert

avatar

Liczba postów : 3021
Join date : 10/02/2014

PisanieTemat: Re: Las Vegas    Pią 5 Wrz 2014 - 22:58

Widzisz? Moglby miec kazda, jestem pewna. Moze nawet Lo by sie do niego przekonala, gdyby Lysia czytala nasze gry, ale nie czyta, poza tym Mollowi byloby przykro.
Jego dlon przyspieszyla. Druga zlapal ja za szyje i przyciagnal jej twarz do swojej, potem zlapal za policzki.
- Teraz to Gilbercie... Pytasz o pozwolenie?
Jak on jest w stanie sie z nia  t e r a z draznic?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lena Mallory

avatar

Liczba postów : 3214
Join date : 24/02/2014

PisanieTemat: Re: Las Vegas    Pią 5 Wrz 2014 - 23:01

O rany.
Jęknęła głośno i rozpaczliwie.
Och, proszę...
No nie może jej odmówić! Przecież ona tam zaraz się rozpłynie całkiem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gilbert

avatar

Liczba postów : 3021
Join date : 10/02/2014

PisanieTemat: Re: Las Vegas    Pią 5 Wrz 2014 - 23:06

Palce, ktorymi przed chwila jeszcze sam sie zaspokajal, teraz draznily ja, slizgaly sie obok jego penisa albo delikatnie masowaly lechtaczke.
- Widzisz... zlotko... gora to stan umyslu.
Jego mozg eksplodowal.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lena Mallory

avatar

Liczba postów : 3214
Join date : 24/02/2014

PisanieTemat: Re: Las Vegas    Pią 5 Wrz 2014 - 23:11

Ja pierdole.
Gilbercie, OOOOOOOCH!!!
Yay, wiwat wielokrotne orgazmy! Na dodatek bardzo intensywne, bo Lena nie mogła przestać drżeć z rozkoszy. I jęczeć. I myśleć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gilbert

avatar

Liczba postów : 3021
Join date : 10/02/2014

PisanieTemat: Re: Las Vegas    Pią 5 Wrz 2014 - 23:17

- KURWA!
No nie mogl bez tego. Rabnal sie glowa w zeliwna baterie, bo nie za bardzo czul wlasne cialo, nie potrafil tez umiejscowic go w przestrzeni.
Powoli cofnal reke, bo wszystkim przyda sie odrobina rownowagi psychicznej, a ta reka we wszystkim maci i miesza.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lena Mallory

avatar

Liczba postów : 3214
Join date : 24/02/2014

PisanieTemat: Re: Las Vegas    Pią 5 Wrz 2014 - 23:21

Opadła na niego i przylgnęła do niego całym ciałem. Próbowała ustabilizować oddech skupiając się na biciu własnego serca, ale było zbyt szybkie, by mogło to pomóc.
Nadal uważasz... że odwalam całą męską robotę? – wydyszała mu w szyję.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gilbert

avatar

Liczba postów : 3021
Join date : 10/02/2014

PisanieTemat: Re: Las Vegas    Pią 5 Wrz 2014 - 23:26

- Nie, chyba jednak jestem ci do czegos potrzebny - odpowiedzial, oddychajac ciezko.
Wilgotne powietrze nie pomagalo.
- Twoja kolej powiedziec mi, jak mnie kochasz.
Teraz, szybko!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lena Mallory

avatar

Liczba postów : 3214
Join date : 24/02/2014

PisanieTemat: Re: Las Vegas    Pią 5 Wrz 2014 - 23:31

Sięgnęła ustami do jego ucha i wyszeptała:
Kocham cię tak, że sobie nawet nie wyobrażasz. Kocham cię słuchać, kocham, kiedy na mnie patrzysz... Kocham twój umysł i kocham twoje ciało. Kiedy mnie dotykasz, prawie mdleję z rozkoszy, a kiedy czuję cię w sobie... Mmm... Wtedy wszystko jest na miejscu.
Pocałowała go w szyję, żeby nie widział, że cała jest na twarzy purpurowa. Gdyby nie to, że właśnie w krótkim czasie przeżyła dwa orgazmy, pewnie by się nie odważyła powiedzieć tego tak wprost.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gilbert

avatar

Liczba postów : 3021
Join date : 10/02/2014

PisanieTemat: Re: Las Vegas    Pią 5 Wrz 2014 - 23:46

Zlapal ja za kark i delikatnie, aczkolwiek stanowczo zmusil, zeby na niego spojrzala.
- To najmilsza rzecz, jaka kiedykolwiek slyszalem.
A Ty sie balas, ze on ma jakies watpliwosci. Moze jeszcze odwinie uciekajaca panne mloda, ale musialoby mu sie cos we lbie porabac.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lena Mallory

avatar

Liczba postów : 3214
Join date : 24/02/2014

PisanieTemat: Re: Las Vegas    Pią 5 Wrz 2014 - 23:50

Spojrzała na niego z taką lubością w oczach. Położyła mu dłoń na policzku, uśmiechnęła się delikatnie i pocałowała go bardzo subtelnie.
Teraz myślę, że chyba nie ucieknie.
Tak ich zostawmy w tej wannie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gilbert

avatar

Liczba postów : 3021
Join date : 10/02/2014

PisanieTemat: Re: Las Vegas    Sob 6 Wrz 2014 - 22:51

Była dziewiętnasta. Gilbert siedział w Palms przy stole do blackjacka i pięknie komponował się z zielonym welurem stołu krupierskiego. Stała przed nim szklanka wody, z której od czasu do czasu, systematycznie popijał. Ciekawi, ile miał kasy? Cztery setki, siedem ćwiartek, dwadzieścia dwie piątki, i dwie pięćsetki. Do tej pory przegrał... Naprawdę myśleliście, że Wam powiem? Po jego prawej siedziała urocza rozwódka z Nowego Yorku, architektka z dwójką dzieci, w doskonałej kondycji dzięki joggingowi. Krzesło po lewej zajmował natomiast burkliwy auror z Pensylwanii, ale tak naprawdę równy gość – wypił z Gilbertem dwa drinki przy barze i przez dłuższy czas wymieniali się uwagami o ładnych dupach.
Gilbert opierał się łokciem o stół, trzymając papierosa i od czasu do czasu zaciągając się leniwie. Mrużył oczy, kiedy rozdanie niezbyt mu się podobało. Siedział z nogą założoną na nogę i gdy się zapominał, machał stopą w górę i w dół. Do tej pory odmówił trzem kobietom i jednemu gejowi. A nie minęły nawet dwie godziny!
Kiedy przyjdzie Lena, przed Gilbertem będzie leżeć czwórka i dziewiątka, a krupier ze spokojnego, niskiego, łysiejącego i lekko zakompleksionego dupka zmieni się w szarmanckiego dżentelmena, och, mogę się założyć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lena Mallory

avatar

Liczba postów : 3214
Join date : 24/02/2014

PisanieTemat: Re: Las Vegas    Sob 6 Wrz 2014 - 23:03

Lena się spoznila, bo długo się stroila. Och, przecież musiała wyglądać oszalamiajaco, chciała przynieść Gilbertowi szczęście. Włosy miała zakrecone w wytworne fale, makijaż zrobiła mocniejszy niż zwykle, ale pasował do ciemnego koloru włosow i sukienki. Ach, sukienka... Sukienka była obledna. I jest to jeden jedyny raz (poza tym, kiedy już pójdą się wreszcie ohajtac), kiedy Lena założyła długa kiecke. Była czarna oczwiscie, pięknie opinala z przodu jej biust, z tylu kilka zgrabnych wyciec cudnie odkrywaly kilka skrawków jej pleców, a reszta materiału spływała wytwórnie az do samej ziemi. Przez to wydawała się trochę wyższa, ale nadal niewysoka. Do tego pasujące czarne szpilki z lakierowanej skóry.
Weszła do sali, odszukala wzrokiem Gilberta, stanęła tuż za nim i pocalowala go w uszko. Och, proszę, niech on się już odwróci!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gilbert

avatar

Liczba postów : 3021
Join date : 10/02/2014

PisanieTemat: Re: Las Vegas    Sob 6 Wrz 2014 - 23:15

Pierwszym, co zauważył, nie był wcale pocałunek, nie, zdradziła ją reakcja krupiera, do którego nie dotarła prośba Gilberta o dobranie karty. Obrócił się niechętnie, zdeterminowany sprawdzić, co też takiego przerywało grę, prawie równocześnie czując jej usta na obrąbku ucha.
Zdobył się na natchnione:
Och.
W pierwszym odruchu chciał objąć ją w talii, ale nie za to mu płacimy, żeby był niepowściągliwym baranem, więc oczywiście zrobił gest jak g d y b y pragnął jej bliskości, tak naprawdę nie robiąc n i c. Całe szczęście w ręce trzymał fajkę i miał wymówkę.
Zaczekaj, tylko skończę tę partię i już do ciebie wracam.
Uśmiechnął się od ucha do ucha.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lena Mallory

avatar

Liczba postów : 3214
Join date : 24/02/2014

PisanieTemat: Re: Las Vegas    Sob 6 Wrz 2014 - 23:23

Uśmiechnęła się oszalamiajaco najpierw do krupiera, któremu oczy chyba zaraz wyjdą na wierzch, a zaraz potem jeszcze piękniej do Gilberta.
- Zamówie sobie drinka.
Musnęła delikatnie jego policzek i poszła do baru. Kiedy tylko usiadła, oblazlo ja chyba ze czterech facetów - każdy chciał jej tego drinka postawić. Zbyla ich wszystkich uprzejmym uśmiechem, zamówiła sobie różowe martini i wyciągnęła sobie papierosa z eleganckiej kopertowki. W jej stronę od razu skierowało się piec dłoni gotowych zaoferować damie zapalniczkę. Taaak, barman tez. Odpalila pierwsza lepsza i obserwowała Gilberta.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gilbert

avatar

Liczba postów : 3021
Join date : 10/02/2014

PisanieTemat: Re: Las Vegas    Sob 6 Wrz 2014 - 23:40

Głupia! Jak mogłam nie zorientować się, że chcesz grać t a k ą grę? Teraz gdy widziałam dekolt tej sukienki, doskonale pojmuję, dlaczego nie mogłaś doczekać się północy.
Chciał ją powstrzymać, ale nie mógł przecież opuścić stołu w trakcie rozdania, może nie tyle ze względu na utratę stawki, co niechęć odpuszczenia. Po prawdzie dwie godziny wystarczyły, żeby czuł już przyjemne mrowienie za każdym razem, gdy krupier dobierał kartę. Póki nie miał kokainy, musiał się zadowolić czym innym. Całe (nie)szczęście siedział przodem do baru i mógł mieć Lenę na oku. Nie pilnował jej, nie, pilnowanie zakrawa despotyzmem, a choć rozwijał przez ostatnie dni silną obsesję na jej punkcie, nie zamierzał popadać w paranoję. Krupier wyłożył królową i Gilbert zaklął pod nosem. Przegraliście właśnie jedną ćwiartkę, gratulacje.
To twoja dziewczyna? – usłyszał pytanie Pensylwańczyka.
Skinął w odpowiedzi głową i odpalił następnego papierosa.
Siostra.
Nie mógł powstrzymać uśmiechu na widok blednącej twarzy mężczyzny.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lena Mallory

avatar

Liczba postów : 3214
Join date : 24/02/2014

PisanieTemat: Re: Las Vegas    Sob 6 Wrz 2014 - 23:47

Siostra! Dobrze, ze tego nie słyszała.
Popijala sobie z wolna to martini i zaciagala się raz po raz. Zupełnie nic sobie nie robiła z tego, ze faceci pożerają ja wzrokiem, jeden przy końcu baru już się nawet zakładał z kumplem, ze ja zaliczy.
Wpatrywala się cały czas w Gilberta. Jak tylko dopije drinka, wróci do stołu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gilbert

avatar

Liczba postów : 3021
Join date : 10/02/2014

PisanieTemat: Re: Las Vegas    Nie 7 Wrz 2014 - 0:17

- Sluchaj, twoja chaotyczna strategia sprawila, ze jestes minus czterysta, wiec nie daj damie patrzec, jak dajesz dupy.
- Czterysta i dziesiec - mruknal Gilbert.
- Czterysta i dziesiec.
Zaczynam lubic faceta, choc nie jest tak do konca Cranem. Zna sie na rzeczy.
Gilbert trzymal fajke w ustach i dobieral stawke: trzy zielone.
- Skad auror wie tyle o grach hazardowych?
- Bo a u r o r pracuje w dziale do zwalczania korupcji.
- Centralne? - zdziwil sie Gilbert i az na niego spojrzal.
Mezczyzna skinal glowa.
- Filadelfia.
Gwizdnal przeciagle i dobral karte. Pensylwanczyk zrobil to samo, tyle ze bez gwizdania.
- Troche musialo sie zmienic, odkad ostatnio tu bylem. Okregi trzymaly sie swoich dystryktow. Wkroczenie na czyjs teren rownalo sie prowokacji, napieta sytuacja wewnatrz nie pomagala.
Pensylwanczyk zastanowil sie chwile, drapiac brode, nim odpowiedzial.
- Mam uprawnienia panstwowe, wszyscy boja sie mnie legitymowac na granicach. Zwykle podrozuje po cywilnemu, ale kazda sprawa jest obarczona duzym ryzykiem demaskacji. A mugole nie lubia przeciez, zeby wtryniac im sie z interesem, wiec natychmiast wnosza pozew u prokuratora i unieruchamiaja sledztwo.
Na czym skonczylismy? A tak. Szostka. Dobranie karty. Piatka. Dobranie karty. Krol. Zdziwil sie bardzo wygrana, uscisnal dlon Pensylwanczykowi. Zaproponowal mu kolejnego drinka, ale ten odmowil, tlumaczac sie, ze nie chce mnozyc jeszcze ilosci mezczyzn, ktorzy probuja cos u niej wskorac, zreszta on juz przegral wystarczajaca ilosc razy, dobranoc.
To gdzie ten, ktory planowal ja zaliczyc? No? Slucham? Kolo Leny nie bylo nawet metra wolnego miejsca, wiec Gilbert nie zamierzal podchodzic do baru. Teraz zostal tylko on i architektka, ktora zaniedbal w rozmowie, ale zaraz to naprawi. Byl bardzo mily i czarujacy, jednoczesnie nie dajac kobiecie zadnych sygnalow, ze czegokolwiek od niej chce, zobacz. W zasadzie caly czas patrzyl na Lene i rzucal jej podniecone usmieszki. Jadl orzeszki z ceramicznej miseczki, ktora przyniosla jego towarzyszka i z duzym zamilowaniem oblizywal palce.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lena Mallory

avatar

Liczba postów : 3214
Join date : 24/02/2014

PisanieTemat: Re: Las Vegas    Nie 7 Wrz 2014 - 0:29

Och, ten, który planował ja zaliczyć właśnie łyknął sobie pięćdziesiątkę na odwagę i postanowił spróbować szczęścia. Dopchał się do niej z trudem.
- Moze mógłbym pięknej pani postawić drinka?
Och, głupi. I jakże mało spostrzegawczy! Nie zauważył pierścionka na jej palcu.
Lena uśmiechnęła się uprzejmie odrywajac na chwile wzrok od Gilberta.
- Dziękuje, już mam.
Ale skurczybyk nie dawał za wygrana. Przysunal się do niej bliżej, niby przypadkiem dotykając jej ramienia.
- W takim razie moze następny? Tak zjawiskowa kobieta nie moze siedzieć tu sama.
Zaciągnęła się, wydmuchala w jego stronę struzke dymu i nachylila się w jego stronę tak, ze biedny nie wiedział, co ze sobą zrobić. Gapił się niezbyt dyskretnie w jej dekolt.
- A moze po prostu powiesz, czego ode mnie chcesz, mmm?
Specjalnie to robiła. Zaraz zmiażdży kolesiowi jaja, bo ja wkurwial. Ale najpierw się z nim podroczy.
Ktoś chce interweniować?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gilbert

avatar

Liczba postów : 3021
Join date : 10/02/2014

PisanieTemat: Re: Las Vegas    Nie 7 Wrz 2014 - 0:36

Alez skad. My tu mamy idealny widok, a architekta wlasnie komentuje ubior Leny - w jej slowach podziw przeplata sie z obrzydzeniem, ze mozna tak bezdusznie grac na czyicha zadzach.
Gilbert spijal chciwie kazde slowo z ust Leny. Nie mogl uslyszec, ale domyslal sie z ruchu warg. Mimowolnie napial miesnie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lena Mallory

avatar

Liczba postów : 3214
Join date : 24/02/2014

PisanieTemat: Re: Las Vegas    Nie 7 Wrz 2014 - 0:45

Koleś byłby się pewnie zaczerwienil, ale sporo już wypił.
- Mam pokój na górze, moze chciałabyś go zobaczyć? Jest bardzo wygodny.
Lena zaklela w duchu i zsunęła się zgrabnie ze stołka. Stanęła tak blisko niego, ze biodrem napierala na jego udo.
- Nie jestem kobieta dla ciebie - powiedziała z niebezpiecznym błyskiem w oku.
Az się dziwie, ze mu jeszcze nie przygniotła stopy obcasem.
Facet chyba nie zauważył, ze moze być w tarapatach, bo położyl jej łapę na talii.
- A ja myśle, ze właśnie jesteś.
Oj, teraz się zdenerwowała. Bedzie chyba wrzeszczał, ale to potem, muszę się zastanowić, co ona mu właściwie zrobi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gilbert

avatar

Liczba postów : 3021
Join date : 10/02/2014

PisanieTemat: Re: Las Vegas    Nie 7 Wrz 2014 - 0:50

Zastanawialam sie dzisiaj, jak ona mogla sypiac z tymi wszystkimi facetami i nie czuc absolutnie nic. Znaczy: czy w ogole miala z tego jakas przyjemnosc? Lubila seks. Czy robila to mechanicznie, czy jednak sama tez cos z tego miala?
Gilbert, spadaj z mojej glowy, znajdz sobie wlasny temat rozmyslan!
Opowiedzial architektce, jak majac dzisiec lat wsadzil siostrze glowe pod spodnice, zupelnie przypadkiem, bo wchodzil za nia po drabinie, ale i tak spojrzal do gory. Skonczyl z jedzeniem orzeszkow i wahal sie, czy zapalic kolejnego papierosa.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lena Mallory

avatar

Liczba postów : 3214
Join date : 24/02/2014

PisanieTemat: Re: Las Vegas    Nie 7 Wrz 2014 - 0:58

Och, o takie rzeczy musi sam ja zapytać. I na pewno bedzie o tym w ffku.
Tymczasem...
Lena stwierdziła, ze czas zakończyć zabawę przy barze. Złapała kolesia za penisa i spojrzała na niego z obrzydzeniem.
- Och, o to ci chodzi.
Facet nerwowo przełknął ślinę.
- Nawet gdybym nie była zareczona, nie mialbys na co liczyć.
I scisnela go tak mocno, ze az zawył głośno z bólu. Złapał się baru, żeby się nie przewrócić i z przerażeniem w oczach wymamrotal jakieś przeprosiny, wycofując się pospiesznie.
Lena zgasila papierosa w popielniczce, odrzuciła włosy na plecy i wróciła do stolika, przy którym siedział Gilbert. Położyła mu dłon na ramieniu i oparła się o niego bokiem.
- Straszny tam tłok.
Podejrzewam, ze tutaj tez nagle się zaraz zagęści.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gilbert

avatar

Liczba postów : 3021
Join date : 10/02/2014

PisanieTemat: Re: Las Vegas    Nie 7 Wrz 2014 - 1:10

Zrobila to specjalnie (!).
Gilbert skrzywil sie odruchowo na widok cierpien mezczyzny - chuj chujem, ale nikt nie zasluzyl sobie na taki los, n i k t. Zlapal sie na tym, ze sie jej wystraszyl. Dziekowal w duchu, ze oberwal tylko w twarz.
Drgnal, kiedy polozyla mu reke na ramieniu. Zdazyl juz wtedy zapalic, wiec zaciagnal sie z nerwow.
- Myslalem, ze pojdziesz z nim do pokoju. Poszedlbym za toba i wszystko odbyloby sie po cichu. Jak na byla... - Nieomal sie zagalopowal. - Jestes bardzo niedyskretna jak na osobe, od ktorej wymagano przede wszystkim dyskrecji.
Przez Was zapomnialam o grze! Otwarcie stowa, krol i krol, pas, krupier as, jedynka, dziesiatka, dziekuje, wygralismy. Krupier z duzym zaangazowaniem sledzil losy Leny.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lena Mallory

avatar

Liczba postów : 3214
Join date : 24/02/2014

PisanieTemat: Re: Las Vegas    Nie 7 Wrz 2014 - 1:17

Posłała mu karcace spojrzenie, powinien bardziej uważac na słowa.
- Obmacywał mnie - powiedziała z wyrzutem. - Nikt nawet nie zwrócił na to uwagi.
Za tłoczno tam było.
Ona z kolei złapała się na tym, ze nie poszła z nim do tego pokoju, bo się bała. Wolała załatwić wszystko na widoku, wśród ludzi, bo się bała powtórki z Tokio.
Westchnela.
- Nie chciałam się narażać na powtórkę z tego, co się stało, kiedy ostatnio byłam w Tokio - mruknęła mu do ucha.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gilbert

avatar

Liczba postów : 3021
Join date : 10/02/2014

PisanieTemat: Re: Las Vegas    Nie 7 Wrz 2014 - 1:30

Padlo pod jego adresem bardzo powazne oskarzenie.
- Nie ufasz mi?
Przestal sledzic ruchy krupiera i teraz to on nachylil sie w jej strone. Zaczal calkiem glosno i wyrazniej, potem mowil coraz ciszej i ciszej, nerwowo i szybko.
- Nie moge cie tutaj dotknac, moje angielskie wychowanie mi nie pozwala, nie pozwalalo mi tez mieszkac sie w te niesmaczna sytuacje przy barze. Ostatnio moja interwencja nie skonczyla sie dobrze, nie chcialbym powtorki. Caly czas zaciskalem palce na rozdzce, zobacz. Gdyby zrobilo sie niebezpiecznie, nie zawahalbym sie interweniowac. Ale poki moglem, wyobrazalem sobie, ze to ja cie obejmuje, ze moge wsadzic reke miedzy twoje piersi. Jestem jedynym heteroseksualnym facetem w lokalu, ktory nie gapi ci sie w dekolt. Wiesz dlaczego? Bo wtedy musialbym biec do lazienki sobie ulzyc.
Kurwa, Gilbert, oslabiasz mnie. I to o 3:28.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Las Vegas    

Powrót do góry Go down
 
Las Vegas
Powrót do góry 
Strona 4 z 26Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5 ... 15 ... 26  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Yedyna taka australyjska szkola magyi :: Bezdroża :: Reszta świata-
Skocz do: